Najstarsza z diakonis, siostra Henryka Stebel obchodziła swoje 102. urodziny. Życzenia do solenizantki skierował zwierzchnik Diecezji Cieszyńskiej bp Adrian Korczago.
Tym razem w pokoju siostry Henryki zgromadzone siostry wraz z solenizantką pieśniami i modlitwą dziękowały Bogu za jego wierność. Rozpoczęto od pieśni „Za rękę weź mnie Panie”, a następnie w oparciu o słowo z Księgi Hioba: „Już teraz mam świadka w niebie i swego orędownika na wysokościach” (16,19), oraz z Listu do Hebrajczyków: „Mając więc wielkiego arcykapłana, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się mocno wyznania” (4,4) bp Adrian Korczago wygłosił rozważanie nawiązując do pogody ducha jaką charakteryzuje się siostra Henryka i obecności w jej życiu orędownika Jezusa Chrystusa. Po modlitwie dziękczynnej biskup udzielił siostrze Henryce błogosławieństwa. Modlitewną społeczność zakończono pieśnią „Pobłogosław Panie”.
Siostra Henryka – Helena Stebel urodziła się 3 listopada 1923 roku w Wiśle. Już w okresie dzieciństwa doświadczyła wielu trudnych momentów w swoim życiu – utraty matki, która zmarła tuż przed wybuchem II wojny światowej, a także powołania do wojska jej czterech braci i ojca. W młodości podjęła się pracy w Domu Zdrojowym w rodzinnej Wiśle. W wieku 32 lat podjęła decyzję o wstąpieniu do Diakonatu „Eben-Ezer” w Dzięgielowie. W trakcie okresu próbnego pracowała kolejno w Domu Starców na „Szczukówce”, Domu Opieki „Ostoja Pokoju” w Miechowicach oraz w Domu Opieki w Sorkwitach na Mazurach. W 1969 roku została wyświęcona na diakonisę. Następnie przez 6 lat służyła w Domu Opieki „Tabita” pod Warszawą, by następnie wrócić do Dzięgielowa. Tam też sprawowała opiekę w Domu Sióstr Emerytek „Salem”. Po wybudowaniu Domu Opieki „Emaus” w Dzięgielowie służyła tam potrzebującym przez długie lata do czasu przejścia na emeryturę.
Źródło biograficzne: publikacja „Powołane”










